Filmy

Kina Cinema City z okazji pokazu przedpremierowego Filmiki 04.11.2008 przygotowało dla najmłodszych widzów konkurs plastyczny „Moja przygoda na dzikim zachodzie z Lucky Luke’iem”. Prace, namalowane w domu lub kinie, należy przynieść do kącika Lucky Luka znajdującym się w Cinema City. Każdy kto przyjdzie do kina może zagłosować na pracę, która najbardziej mu się spodoba, wpisując na karteczce numer pracy i wrzucając ją do urny. Finał konkursu z atrakcyjnymi nagrodami 16 listopada.

Dialogi są idiotyczne i wyprane z emocji a fabuła rozwija się w najbardziej nielogiczny z możliwych kierunków. Do tego dochodzi zarzut najważniejszy: film nie ma najmniejszego pojęcia, czym chce być. Co chwila nacisk przechodzi z thrillera w film fantastyczny, by za chwilę przemienić się w dramat szpitalny, moralitet, komedię, romans, film obyczajowy, horror i cholera wie, co jeszcze. Żaden aspekt nie został należycie rozwinięty, żaden nie jest umiejętnie prowadzony. Na tym jednak zarzuty się nie kończą

Jak daleko może posunąć się uwielbienie fanów pisarza (aktora, piosenkarza, filmu – niewłaściwe skreślić)? Niektórych dziwiły próby zarejestrowania nowej religii — Jedi, mnie nie zdziwiły. I jak daleko może posunąć się fanowskie i komercyjne eksplorowanie ubóstwianej filmy Pomińmy rzeczy skrajne i nieprzyjemne, jak śmierć Johna Lennona z rąk zazdrosnego fana... Bo można znaleźć dużo przykładów zabawnych a uroczych. Jane Austen nie jest może postacią z pierwszych stron gazet, ale od pokoleń, ba, od stuleci ma rzesze swoich wiernych miłośników, a częściej miłośniczek. Hostessa wnuka ciekawie oznacza silne wierszyki.

Inne artykuły